Fitness i trening

Lato już prawie tu jest. Już teraz zadbaj o swoją sylwetkę.

Zdjęcie: Karsten Winegeart (@_karsten) na Unsplash

Przygotowanie ciała na lato nie wymaga sześciotygodniowej przemiany, kosztownej kuracji suplementacyjnej ani codziennych treningów o wysokiej intensywności. Lepszym podejściem jest rozwijanie wystarczającej siły, wytrzymałości i ruchomości, by czuć się swobodnie, wykonując więcej czynności, które naturalnie wiążą się z latem – niezależnie od tego, czy chodzi o pływanie, podróże, spacery po nowym mieście, czy po prostu noszenie ubrań z większą pewnością siebie. Najskuteczniejszy plan to zazwyczaj ten, który wydaje się niemal niepozorny: kilka dobrze dobranych sesji treningowych w tygodniu, więcej ruchu w codziennym życiu i wystarczająca regeneracja, by móc kontynuować aktywność.

Zacznij od wyznaczenia właściwego celu

“Przygotowania do lata” są często przedstawiane jako eufemizm oznaczający gwałtowne odchudzanie, ale sam wygląd to zbyt słaba podstawa, by budować na niej trwały tryb życia. Bardziej przydatnym pytaniem jest to, jak chcesz, aby Twoje ciało się czuło, gdy lato będzie już w pełnym rozkwicie. Być może chcesz wspinać się na wzgórza bez zadyszki, poczuć siłę w plecach i ramionach, wrócić do pływania lub mieć wystarczająco dużo energii na długie dni spędzane na świeżym powietrzu.

Ta zmiana ma znaczenie, ponieważ decyduje o tym, co faktycznie należy robić. Osoba przygotowująca się do aktywnego wypoczynku potrzebuje innego planu treningowego niż ta, która chce przede wszystkim odzyskać siły po zimie spędzonej w sposób mało aktywny. Regularne ćwiczenia mogą przynieść zmiany w wyglądzie, ale ich zakres i tempo są bardzo zróżnicowane. Żaden rzetelny program nie może zagwarantować osiągnięcia konkretnej sylwetki w ciągu kilku tygodni.

Organy ds. zdrowia, w tym Światowa Organizacja Zdrowia, zalecają, aby dorośli dążyli do osiągnięcia 150–300 minut umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo lub jej intensywnego odpowiednika, a także wykonywali ćwiczenia wzmacniające mięśnie co najmniej dwa dni w tygodniu. Jest to raczej przydatny długoterminowy punkt odniesienia niż początkowy limit, który należy osiągnąć od razu. Jeśli obecnie ćwiczysz bardzo mało, trzy wykonalne sesje mogą przynieść trwalsze postępy niż ambitny plan, który załamuje się po dziesięciu dniach.

Program obejmujący wszystkie najważniejsze elementy

Zrównoważony letni plan treningowy powinien składać się z trzech elementów: treningu siłowego, ćwiczeń cardio oraz ćwiczeń zwiększających ruchomość lub wspomagających regenerację. Nie muszą one zajmować tyle samo czasu, ani nie jest konieczne, aby każda z tych aktywności miała wyznaczoną osobną godzinę w Twoim kalendarzu.

Dla wielu osób dwie sesje treningu siłowego całego ciała stanowią najbardziej przydatną podstawę. Każda sesja może obejmować przysiady lub wykroki, ćwiczenie angażujące głównie biodra, takie jak most pośladkowy lub odmiana martwego ciągu, ćwiczenie pchające, ćwiczenie ciągnące oraz ćwiczenia wzmacniające tułów. Te schematy ruchowe angażują główne grupy mięśniowe bez konieczności stosowania skomplikowanego podziału treningu na poszczególne partie ciała. Początkujący mogą wykonywać je w domu z wykorzystaniem masy własnego ciała, taśm oporowych lub lekkich hantli, natomiast osoby z większym doświadczeniem mogą preferować cięższe obciążenia na siłowni.

Ćwiczenia sercowo-naczyniowe można wykonywać poprzez szybki marsz, jazdę na rowerze, pływanie, jogging, taniec lub zajęcia fitness. Umiarkowana intensywność oznacza zazwyczaj, że oddech jest szybszy, ale nadal można mówić pełnymi zdaniami. Nie musi to wiązać się z bieganiem i nie musi powodować wyczerpania, aby liczyło się jako ćwiczenie.

Ćwiczenia poprawiające ruchomość są przydatne, gdy skupiają się na konkretnym problemie, takim jak sztywność bioder po siedzeniu, ograniczony zakres ruchu w barkach lub kostki, które utrudniają wykonywanie przysiadów. Joga i pilates mogą wspomagać ruchomość, równowagę i świadomość ciała, ale nie są obowiązkowymi dodatkami do i tak już napiętego harmonogramu. Pięć lub dziesięć minut dołączonych do istniejącego treningu może być bardziej realistycznym rozwiązaniem niż próba wprowadzenia oddzielnej praktyki rozciągania.

Realistyczny tydzień

Praktyczny plan dnia dla ogólnie zdrowego dorosłego mógłby wyglądać następująco:

Poniedziałek: 35- do 45-minutowy trening siłowy całego ciała.

Wtorek: 30 minut energicznego spaceru, jazdy na rowerze lub pływania.

Środa: Odpoczynek lub dziesięć minut łagodnych ćwiczeń ruchowych.

Czwartek: Drugi trening siłowy całego ciała.

Piątek: Spokojny spacer albo całkowity odpoczynek.

Sobota: Dłuższa, przyjemna aktywność, taka jak wędrówka, tenis, taniec, pływanie lub zajęcia fitness.

Niedziela: Odpoczynek, lekka aktywność fizyczna lub rozciąganie.

To raczej ramy niż sztywny plan. Wersja na pracowity tydzień mogłaby składać się z dwóch 25-minutowych treningów siłowych i energicznych dziesięciominutowych spacerów rozłożonych na kilka dni. Krótkie sesje nie są gorsze, jeśli umożliwiają aktywność fizyczną. Stają się mniej skuteczne tylko wtedy, gdy na zmianę sprzętu lub przemieszczanie się między ćwiczeniami traci się tyle czasu, że wykonuje się bardzo niewiele efektywnej pracy.

Twój plan treningowy powinien również odzwierciedlać resztę Twojego życia. Osoba wykonująca pracę wymagającą dużego wysiłku fizycznego może potrzebować mniej dodatkowych ćwiczeń cardio, podczas gdy osoba pracująca przy biurku może odnieść korzyści z częstych spacerów, nawet jeśli już uczęszcza na siłownię. Ćwiczenia fizyczne nie są w stanie w pełni zrekompensować dnia spędzonego w bezruchu, dlatego warto robić przerwy w długich okresach siedzenia.

Od czego zacząć

Jeśli od kilku miesięcy nie trenowałeś regularnie, zacznij od obciążenia poniżej swoich maksymalnych możliwości. Pierwsze kilka sesji zakończ z poczuciem, że mogłeś dać z siebie nieco więcej. Dzięki temu mięśnie, ścięgna i stawy będą miały czas na dostosowanie się, a Tobie łatwiej będzie odróżnić normalną bolesność po treningu od bólu wymagającego uwagi.

Postęp nie oznacza konieczności zmiany całego treningu co tydzień. Możesz dodać jedno powtórzenie, użyć nieco większego obciążenia, zwiększyć zakres ruchu lub pokonać tę samą trasę z większą swobodą. Powtarzanie tych samych ćwiczeń wzmacniających mięśnie tułowia przez kilka tygodni pozwala również lepiej ocenić, czy stajesz się silniejszy.

Trening interwałowy o wysokiej intensywności może być skuteczny, ale często nadużywa się go w planach przedsezonowych. Jedna wymagająca sesja może być odpowiednia dla osoby, która ma już dobrą kondycję fizyczną i lubi ten styl treningu. Nie jest to konieczne dla początkujących, a łączenie częstych interwałów ze znacznym deficytem kalorycznym, niewystarczającą ilością snu i kilkoma dodatkowymi treningami rzadko jest rozsądne.

Za co warto zapłacić

Dobrze dopasowana para butów sportowych, dostosowana do wybranej aktywności, to zazwyczaj najbardziej uzasadniony zakup. Buty do biegania mają znaczenie, jeśli planujesz regularnie biegać, ale najmodniejszy lub najlepiej amortyzowany model niekoniecznie będzie najlepszy dla Twoich stóp. Wygoda, dopasowanie i przeznaczenie są ważniejsze niż nowość.

Karnet na siłownię może się opłacać, jeśli dostęp do cięższych ciężarów, maszyn, zajęć grupowych lub dogodna lokalizacja sprawią, że będziesz ćwiczyć bardziej regularnie. Przed zapisaniem się zastanów się, kiedy realistycznie rzecz biorąc będziesz chodzić na siłownię i czy w tym czasie łatwo jest się tam dostać. Tańsza siłownia oddalona o dziesięć minut może okazać się bardziej przydatna niż luksusowy klub, do którego trzeba pokonywać skomplikowaną trasę.

Profesjonalne wskazówki są najbardziej cenne, gdy nie masz pewności, jak wykonywać ćwiczenia, wracasz do treningów po kontuzji lub potrzebujesz planu dostosowanego do Twojego stanu zdrowia. Jedna lub dwie dobrze zaplanowane sesje z odpowiednio wykwalifikowanym trenerem mogą przynieść większe korzyści niż miesiące treningów pod luźnym nadzorem. Zapytaj o kwalifikacje, doświadczenie w pracy z klientami takimi jak Ty oraz o to, w jaki sposób trener zamierza pomóc Ci osiągnąć większą samodzielność.

Jeśli chodzi o ćwiczenia w domu, na początek wystarczą taśmy oporowe oraz jedna lub dwie pary hantli. Rzadko kiedy potrzebny jest duży zestaw akcesoriów. Regulowana ławka i cięższe obciążniki stają się opłacalne dopiero wtedy, gdy trenujesz już na tyle regularnie, by mieć pewność, że będziesz z nich korzystać.

Co można pominąć

Paski spalające tłuszcz, odzież zwiększająca pocenie się oraz produkty “detoksykacyjne” nie zastępują w znaczący sposób treningu, odżywiania ani poświęconego czasu. Zwiększone pocenie się odzwierciedla przede wszystkim utratę płynów, a nie przyspieszoną utratę tłuszczu. Wszelkie natychmiastowe zmiany na wadze najprawdopodobniej znikną po uzupełnieniu płynów.

Urządzenia monitorujące aktywność fizyczną mogą pomóc niektórym osobom dostrzec wzorce aktywności lub śledzić tempo, ale mogą też zamienić zwykły ruch w niekończące się gromadzenie danych. Szacunki dotyczące spalonych kalorii są niedoskonałe i nie należy ich traktować jako precyzyjnego pozwolenia na jedzenie ani jako dowodu, że trening zakończył się sukcesem. Przed zakupem urządzenia do noszenia na ciele zdecyduj, jakie informacje są Ci naprawdę potrzebne, i sprawdź, w jaki sposób firma gromadzi, przechowuje i udostępnia dane dotyczące zdrowia oraz lokalizacji.

Można też odrzucić pogląd, że po każdym treningu konieczne jest spożycie specjalnego napoju regeneracyjnego. W przypadku większości zajęć rekreacyjnych wystarczy woda i zwykły posiłek. Napoje elektrolitowe mają większe znaczenie podczas długotrwałych ćwiczeń, intensywnego pocenia się lub treningu w wysokich temperaturach, a nie jako standardowy dodatek do 30-minutowych zajęć.

Jak bezpiecznie ćwiczyć w upalne dni

Rutyna, która wiosną wydaje się łatwa do wykonania, może stać się znacznie trudniejsza podczas fali upałów. Ćwiczenia w wysokich temperaturach stanowią dodatkowe obciążenie dla organizmu, a Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) ostrzega, że aktywność fizyczna w upalne dni zwiększa ryzyko odwodnienia i chorób związanych z upałami.

Przenieś wymagające treningi na świeżym powietrzu na chłodniejsze poranne lub wieczorne godziny, w razie potrzeby zmniejsz intensywność i daj sobie czas na aklimatyzację, zamiast od razu oczekiwać, że osiągniesz swoje zwykłe tempo. Wybieraj lżejsze ubrania, zabierz ze sobą wodę i zwracaj uwagę na objawy, zamiast traktować dyskomfort jako dowód na to, że trening jest bardziej efektywny.

Jeśli odczuwasz omdlenie, osłabienie, niezwykłe zawroty głowy, dezorientację lub mdłości, nie należy tego ignorować. Należy przerwać ćwiczenia, przenieść się w chłodne miejsce i zwrócić się o odpowiednią pomoc, jeśli objawy są poważne lub nie ustępują. Osoby cierpiące na schorzenia układu sercowo-naczyniowego, oddechowego lub inne schorzenia, a także każdy, kto przyjmuje leki mogące wpływać na tolerancję ciepła lub nawodnienie organizmu, powinny zasięgnąć indywidualnej porady lekarskiej przed podjęciem intensywnych ćwiczeń w wysokich temperaturach.

Błędy, które spowalniają postępy

Najczęstszym błędem jest próba zmiany wszystkiego naraz. Jednoczesne wprowadzenie codziennych treningów, rygorystycznych ograniczeń żywieniowych i porannej rutyny stwarza wiele czynników, które mogą doprowadzić do niepowodzenia. Utrudnia to również ustalenie, która część planu powoduje zmęczenie, bóle mięśni lub rozdrażnienie.

Kolejnym problemem jest ocenianie sukcesu wyłącznie na podstawie wagi. Masa ciała może ulegać wahaniom z różnych powodów, takich jak nawodnienie organizmu, trawienie czy cykl menstruacyjny. Bardziej przydatnymi wskaźnikami mogą być na przykład podnoszenie większego ciężaru z zachowaniem prawidłowej techniki, szybsza regeneracja po spacerze, lepszy sen lub regularne uczestnictwo w zaplanowanych treningach.

Regeneracja zasługuje również na większy szacunek, niż się jej przyznaje w wielu sezonowych wyzwaniach fitnessowych. Adaptacja zachodzi między sesjami treningowymi, a nie tylko w ich trakcie. Utrzymujące się zmęczenie, pogorszenie wyników, zaburzenia snu i nawracający ból sugerują, że rozwiązaniem może być raczej zmniejszenie intensywności treningów lub lepsza regeneracja, a nie większa dyscyplina.

Kiedy warto zasięgnąć porady

Przed rozpoczęciem intensywnych ćwiczeń należy skonsultować się z lekarzem lub odpowiednio wykwalifikowanym pracownikiem służby zdrowia, jeśli przez dłuższy czas nie uprawiało się aktywności fizycznej, cierpi się na jakąś chorobę, jest się w ciąży, dochodzi się do siebie po operacji lub występują takie objawy, jak niewyjaśniony ból w klatce piersiowej, omdlenia lub nietypowa duszność. Ostry ból, który nasila się lub utrudnia wykonywanie codziennych czynności, nie powinien być traktowany jako zwykła bolesność po treningu.

W sytuacji, gdy głównym problemem jest ból, kontuzja lub utrzymujące się ograniczenie ruchowe, fizjoterapeuta może okazać się lepszym wyborem niż trener personalny. Podobnie ćwiczenia powinny wspierać dobre samopoczucie, a nie stać się karą za jedzenie lub źródłem narastającego niepokoju. Każdy, kto obawia się kompulsywnego uprawiania sportu lub zaburzeń odżywiania, powinien zwrócić się o pomoc do specjalisty, zamiast stosować restrykcyjny program sezonowy.

Najlepszym sposobem na przygotowanie organizmu do lata jest trenowanie z myślą o życiu, którym chcesz się cieszyć, a nie prowadzenie krótkotrwałej kampanii przeciwko własnemu wyglądowi. Dwie sesje siłowe, regularne ćwiczenia cardio i odpowiednia regeneracja zaspokoją większość potrzeb związanych z zrównoważonym planem treningowym. Wydawaj pieniądze na to, co poprawia komfort, bezpieczeństwo lub regularność treningów, i podchodź sceptycznie do produktów obiecujących przyspieszenie stopniowych zmian fizjologicznych w ciągu zaledwie kilku tygodni. Dobry plan na lato powinien sprawić, że w lipcu poczujesz się bardziej sprawny, a w październiku nadal będziesz miał ochotę kontynuować treningi.